
moze muffinka na zachete?hehe

Dziewczyny dzisiaj post imieninowy.
Moj Ksiaze (prawie jak z bajki o
zabie gdzie trzeba
zabe calowac zeby coc troche do
ludzia bylo podobne) ma dzisiaj imieniny. Leniwe to
chopisko jak taka
zaba siedzi nadymany bo nic
slodkiego nie ma ,a sam
niepiecze choc cukiernik.M
usiala sie ksiezniczka
wziac i upiec. Serniczek Misia tak
sie nazywa
hahhahaha. Nazwa
pochodzi od tego ze
kiedys w
zamierzchlych czasach
zachcialo mi
sie piec ciasta na
zamowienie a ze ja kulawa do pieczenia bo
namowilam M
ikisa zebysmy ciasta piekli. Jemu
przybylo obowiazku a mi
wiecej pracy w reklamie
hehhe.U
dalo sie nie
bylo zle ale w
miare jedzienia oczywiscie nie ciasta,apetyt
rosnie.O
tworzylismy sklep i
sprzedawalismy nasze czyli
misiowe ciasto. Klienci w sklepie
slyszeli jak
wlolam Misiu -
przynies no jeszcze twojego sernika i za
kazdym razem kiedy chcieli tego sernika pytali -a
misiowy sernik jest?
bo mielismy jeszcze inny z piekarni . i tak sie zostal misiowym sernikiem.
tym razem nie podam przepisu na sernik Misia ale inny na sernik ciezki Nieslawy
.wczoraj rozmawialysmy z kolezanka na temat sernika i doszlysmy do wniosku ze serniki takie co byly pieczone 100 lat temu hehehe byly najlepsze z piekarni w Nowym Porcie w Gdansku. taki gdzie duzo lukru miam pychota.
niestety sernik Misia to tajemnica wiec nie moge zdradzic bo Mikis by mnie zjadl zamiast bekonu na sniadanie heheh
podaje wiec przepis na Ciezki sernik Nieslawy
1kg tlustego twarogu
2/3 szklanki cukru i rodzynek
4 jajka
1szklanka smietany 30%
po dwie kopiaste lyzki maki pszennej i ziemniaczanej
sok z cytryny i skorka
100 g masla lub margaryny
najpierw trzeba zmielic porzadnie twarog -ja to robie w malakserze .mieli sie na twarozek homo.do tego trzeba dodac tluszcz
potem cukier potem maka a potem jajka tak wszystko razem.na koncu smietana i rodzynki ale tylko wrzucic do masy i wymieszac lekko a i zapomnialabym sok z cytryny i skorka.
to sama masa sernikowa
teraz spod
jest to zwykle ciasto kruche -tylko musi byc krotko mieszne bo inaczej zrobi sie guma a ma byc kruce jak herbatnik.
wylozyc kruche ciasto na blaszke na to wylac mase twarogowa i do pieca
180st przez 1.5godziny
i trzeba patrzec jak sie gora ladnie podpiecze powinna lekko pekac wtedy jest dobra.
wyjac sernik do wystudzenia.
wystudzony sernik nakryc najlepiej duza taca gdzie caly sie zmiesci i odwrocic tak zeby ciasto lezalo "plecami do gory" wtedy plecki przykryc jakas ladna serwetka i nakryc wlasciwym talerzem lub taca ozdobna i znow odwrocic tak zeby znow lezalo na pleckach .teraz mozna ladnie polukrowac i posypac jeszcze trosze skorka z cytryny ale niekoniecznie.zapraszam smacznego
ps ile to sie trzeeba zab nacalowac zeby trafic na wlasciwego ksiecia bleeeeeeeee